Chcą być sportowcami mimo wszystko

300 sportowców szkół ze specjalnych i 10 najlepszych zawodników niepełnosprawnych ostatnich 25 lat odebrało nagrody i puchary. „Najlepsi z Najlepszych” to opolski plebiscyt, który w tym roku odbył się w Gogolinie.

„Igrzyska Bez Barier” oraz 25 plebiscyt „Najlepsi z Najlepszych”, to święto docenienia wyjątkowych sportowców. Jego pomysłodawcą jest ksiądz prałat dr Zygmunt Lubieniecki.- Każdy podejmuje w swoim życiu wysiłek. W życiu jednak niejednokrotnie przychodzi moment zwątpienia. Wtedy szuka się wsparcia, np. w opatrzności. Szukamy pomocy wszędzie tam,  gdzie jest moc w pokonywaniu słabości. Tę siłę dajną nam również osoby, które poświęcają nam swój czas – mówił Andrzej Buła, marszałek województwa opolskiego, do sportowców.

– Oni bardzo cierpią, ale nie pokazują tego przez swój hart ducha. Dają do zrozumienia nam, zdrowym ludziom, że warto walczyć. Ten jubileusz i plebiscyt nie byłyby możliwe bez zaangażowania bardzo wielu ludzi – dodawał inicjator,  ksiądz Zygmunt Lubieniecki.

W trakcie plebiscytu doceniono zarówno najlepszych sportowców niepełnosprawnych Opolszczyzny, jak i zawodników, którzy na co dzień uczestniczą w warsztatach terapii zawodowej lub mieszkają w domach pomocy społecznej.

– W domu pomocy społecznej bardzo lubię malować i uczestniczyć zajęciach rękodzielniczych  – mówi Adrian Suchan, mieszkaniec DPS z Krapkowic. Jedną z jego pasji to sport –  Gramy zespołowo w piłkę, hokeja, a ja  jeżdżę na rowerze. Co ciekawe, jako dziecko nie interesowałem się sportem. Dopiero w ośrodku zachęcono mnie do udziału w rozgrywkach. Najwięcej satysfakcji daje wyróżnienie i zdobywanie pierwszych miejsc – dodaje.

Wojciech Gerlak, opiekun ze Starych Siołkowic mówi, że sport to szczególnie dla ludzi z niepełnosprawnością intelektualną możliwość pokazywania swoich talentów. – Tutaj są oni równi ze zdrowymi. Tak to odbierają. Dla nich to ogromne przeżycie. Oni bardzo chcą rywalizacji sportowej – przekonuje.

Julia Bolibrzuch jest 15-letnią pierwszą polską zawodniczką badmintona na wózku – Trzeba się bardzo dobrze poruszać na wózku i trafić w lotkę. Trenuję od 5 lat. W 2013 roku trener dostrzegł mnie i namówił moich rodziców, abym zaczęła chodzić na treningi. Codziennie ćwiczę i z osobami, które chodzą. Lubię rozgrywać mecze –  mówi zawodniczka.

Gerard Komander jest ojcem niesłyszącej lekkoatletki Martiny, laureatki 25-lecia opolskiego plebiscytu „Najlepsi z Najlepszych”. – Głównym osiągnięciem córki jest sprint na 60 metrów i sztafeta 200 metrów. Wszystko zaczęło się w Gogolinie. Pierwszą jej pasją było pływanie. W trakcie zająć szkolnych odkryto jej talent. Zaczęła zdobywać pierwsze miejsca. Jako osoba niesłysząca uczyła się w Raciborzu i tam zaczęła się jej kariera zawodowa. Jest teraz członkiem kadry narodowej –  mówi dumny tata. Martina nauczyła się rozpoznawać mowę z ruchu ust, a dzięki implantowi słuchu nie ma większych problemów ze zrozumieniem drugiego człowieka. Sama mówi, że sport to jej całe życie. – Najważniejszy dla mnie sukces to marcowe zawody, w trakcie których zajęłam pierwsze miejsce. Startowałam też na zawodach na Białorusi. W tym ukończyłam kursu ratownika – dodaje Martina Komander.

Kolejny nagrodzony zawodnik, Roman Wanecki,  to mistrz świata i Europy,  brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Atlancie, zawodnik siatkówki – W tej chwili wszyscy są otwarci na osoby z niepełnosprawnościami. Jeszcze kilkanaście lat temu nikt nas nie zauważał. Na arenie międzynarodowej było zupełnie inaczej. My nie mieliśmy masażysty, rehabilitanta. Nabawialiśmy się niepotrzebnych kontuzji. Nikt nie traktował nas poważnie  – mówi.

Narciarz zjazdowy Grzegorz Piela,  uczestnik olimpiad specjalnych, również wspomina początki.  –Wszystko zaczynało się od zabawy. Mieszkałem wtedy w Domu Pomocy Społecznej w Kadłubie, wtedy to było urozmaicenie czasu wolnego. Najwięcej ćwiczeń było w trakcie organizowanych kolonii. Pierwsza olimpiada, w której uczestniczyłem, organizowana była w Zakopanym. Wtedy zdobyłem medal i to otworzyło mi drzwi na olimpiadę ogólnoświatową. Dla mnie najważniejszy w tym był sam ruch. Czasem jest ciężko – dodaje.

Bartłomiej Mróz mówi, że od dziecka uwielbiał sport. –  W życiu uprawiałem wiele dyscyplin, lekkoatletykę, piłkę nożną i ostatecznie badmintona. Przekonała mnie szybkość i to,  że można pograć z rodziną i przyjaciółmi. Najcenniejsze medale to te z mistrzostw świata. Przygotowuję się do igrzysk paraolimpijskich w Tokio 2020 roku. Staram się osiągnąć jak najwyższe noty – mówi.

 

Dodajmy, że wśród laureatów plebiscytu „Najlepsi z Najlepszych” znaleźli się: Anna Czepurk, Jerzy Gorczyński, Rafał Jaszczyszyn, Martina Komander, Bartłomiej Mróz, Barbara Niewiedział, Grzegorz Józef Piela, Roman Wanecki, Artur Wyrwich, Andrzej Zając.

 

PW

Nasze serwisy