Linia Racławice Śląskie – Racibórz ma szansę reaktywacji

Podpisana 8 października umowa z wykonawcą studium planistyczno- prognostycznego to kolejny krok do odtworzenia ważnego połączenia kolejowego na południu województwa.

Opracowanie pn. „Rewitalizacji Linii kolejowych nr 177,294 Racibórz – Racławice Śląskie” będzie stanowiło  inwentaryzację istniejących zasobów, określi również zakres inwestycyjny. To analiza kosztów i możliwości, jakie niesie za sobą realizacja inwestycji. Stworzenie dokumentu jest warunkiem koniecznym w ubieganiu się dofinansowanie zadania z programu KOLEJ+. Studium zostanie opracowane do 15 listopada br., natomiast 1 grudnia br. mija termin złożenia dokumentów do Ministerstwa Infrastruktury. W 2022 zostanie ogłoszona lista rankingowa.

Poznaliśmy wykonawcę studium

Wykonawcą dokumentu o wartości  1,159 890 mln zł jest wyłoniona 17 września br. firma BBF Sp. z o.o. z Poznania. Milion złotych na ten cel pochodzi z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Pozostałą kwotę wyłożyli solidarnie partnerzy projektu, którego liderem jest Województwo Opolskie – Powiat Głubczycki, Powiat Prudnicki, Powiat Raciborski, Gmina Baborów, Gmina Głogówek, Gmina Głubczyce, Gmina Pietrowice Wielkie, Gmina Racibórz.

Jak wyjaśnia Maciej Adamczak, prezes firmy BBT, jednym z ważniejszych zadań jest zinwentaryzowanie całej infrastruktury. – Musimy określić, co może być przedmiotem, a co musi ulec zmianie. Głównym kosztem poza torami i podtorzami są obiekty inżynieryjne, a właśnie ich stan w dużej mierze zadecyduje o nakładach. W założeniu mają one służyć wiele lat. To najtrudniejsze i czasochłonne zadanie wykonują projektanci z uprawnieniami. Oni kwalifikują te elementy infrastruktury. Następnie staramy się zaproponować w trybie konsultacji zakres inwestycyjny, przebieg trasy, ewentualnie ją korygować, lokalizować przystanki. Jeżeli mamy wytyczoną trasę to następnie musimy dojść do nakładów inwestycyjnych. To m.in. badania związane z ilością wożonych pasażerów. Musimy zbilansować koszt i efekt – czy jest opłacalny. 100 naszych pracowników dołoży wszelkich starań, aby kompleksowo stworzyć takie opracowanie, równocześnie pracując nad inwentaryzacją w terenie, jak i analizą ekonomiczną – mówił.

Kolejny etap na drodze rewitalizacji linii

Szymon Ogłaza, członek zarządu województwa przypomina, że proces odtworzenia linii kolejowej choć jest przedmiotem starań od wielu lat, nabrał tempa w sierpniu 2020. – 26 sierpnia ubiegłego roku został podpisany list intencyjny i złożony wniosek do Ministerstwa Infrastruktury do programu Kolej+, który przewiduje rewitalizację i przywrócenie linii kolejowych w miejscach pożądanych przez samorządy. Zwieńcza to wieloletnie starania samorządowców z powiatu głubczyckiego, raciborskiego oraz przedsiębiorców, którzy pierwotnie zakładali, aby chociaż linia towarowa była tam wskazana. Powiat głubczycki to jedyny powiat w województwie, w którym jako organizator regionalnego ruchu pasażerskiego, takich usług nie realizujemy – wyjaśnił.

– Jako lider projektu przyjmujemy na siebie zobowiązanie utrzymania ruchu pasażerskiego na zrewitalizowanym odcinku. Oznacza to, że jako samorząd województwa będziemy refundować ponad połowę kosztów związanych z obsługą danej relacji, podobnie jak czynimy to na innych połączeniach. Od początku jednak nasi partnerzy deklarują, że nie widzą w swoich budżetach możliwości pokrycia wkładu własnego dla projektu w wysokości 15%. Kolej+ pokrywa natomiast 85% kosztów – mówił Szymon Ogłaza. – Robimy wszelkie kroki, aby spełnić wymogi proceduralne. Ten remont umożliwi połączenie Głubczyc z Katowicami przez Racibórz i z Opolem, ale tak naprawdę kolejową mapą kraju i Europy. Parametry wskazane w opracowaniu będą oceniali pracownicy Ministerstwa Infrastruktury w oparciu o wskaźniki ekonomiczne i dotyczące wykluczenia komunikacyjnego – dodał.

W przywróceniu połączenia szansę dostrzega Dominik Konieczny, wiceprezydent Raciborza. – Mija ponad 20 lat od zawieszenia, a następnie likwidacji połączeń Racibórz – Głubczyce. Ufamy, że ten dokument będzie kolejnym krokiem odwrócenia skutków tamtej decyzji. Mam nadzieję, że przyczyni się do wznowienia ruchu nie tylko towarowego, bo częściowo istnieje, ale pasażerskiego. To dla nas szansa. Racibórz stanie się stacją węzłową. Pozwoli to wzmocnić powiązania z województwem opolskim i zapewnić lepszy dojazd do instytucji miejsc pracy, szkół. Warto dodać, że przy linii Racibórz – Głubczyce powstał duży zakład przemysłowy zatrudniający ponad 7 tys. pracowników – wyjaśnił.

Tomasz Krupa, burmistrz Baborowa przyznaje, że opracowanie dokumentu pozwoli określić aktualne potrzeby i możliwości. – To studium oceni, jaka jest faktycznie sytuacja na linii kolejowej, o remoncie której się dyskutuje od wielu lat. Pokaże nam, na czym te prace miały by polegać, określi koszty i założenia, które miałby być wcielone w życie. Możliwości samorządów na ten moment są znikome – nie jesteśmy w stanie wyłożyć pieniędzy. My musimy skupić się na stworzeniu dojazdów do linii kolejowych i to już jest dla nas dużym wyzwaniem, jeśli ta linia by rzeczywiście powstała. Mieszkańcy bardzo sentymentalnie podchodzą do tego połączenia. Prze lata funkcjonowała, tętniła życiem, stanowiła dojazd do zakładów pracy, szkół i tak zapadła w pamięć. Natomiast potrzeby i struktura wynikająca z lokalnego rynku są już inne. Nam bardzo zależy na transporcie towarowym, który odciążyłby drogi – mówił.

 

 

Nasze serwisy