II Samorządowa Gala Strażacka

Druhny i druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych oraz młodzież uczestnicząca w konkursach strażackich uczestniczyła we wtorek w gali zorganizowanej w DomExpo w Opolu.

II Samorządowa Gala Strażacka zgromadziła ochotników z całego województwa. Otrzymali odznaczenia resortowe, a dwudziestu z nich odebrało Odznaki Honorowe „Za Zasługi dla Województwa Opolskiego”. Była to również okazja do zaprezentowania sprzętu i umiejętności strażackich. Od południa dla dzieci i młodzieży odbywały się pokazy zorganizowane przez jednostki OSP z Mąkoszyc i Lubszy.

Marszałek województwa Andrzej Buła podkreśla, że to dzień wdzięczności samorządowców dla strażaków. – To relacja bezinteresowna i zbudowana na wielkim zaufaniu, szczerej współpracy. Polega na wsłuchiwaniu się w potrzeby i możliwości. Środowisko to jest nam bardzo przyjazne, a my staramy się to odwzajemnić. Taki dzień jest bardzo miły. Mogę się spotkać z ludźmi, którzy w swoich środowiskach są tak bardzo aktywni. Dowodem tego jest m.in. Marszałkowski Budżet Obywatelski. Dzięki temu, że zainteresowali innych swoim pomysłem, zostało zakupionych ponad 80 defibrylatorów, a część strażaków została przeszkolona. Potrafią skutecznie pomóc, kiedy mamy problemy z sercem. Są pierwsi, kiedy należy nieść pomoc, kiedy potrzebujemy wsparcia. Ale to jedna z form ich działalności. Są też aktywni w przedsięwzięciach kulturalnych. Ta gotowość do działania jest we wszystkich obszarach – dodaje marszałek.

Powołanie i rodzinne tradycje

Odznaczony przez marszałka województwa opolskiego Tadeusz Małczyk, prezes OSP w Przełęku wspomina, że kiedy był młodym strażakiem, wtedy były jeszcze sikawki i konie. – Teraz sikawki są jedynie na pokazach, a zastąpiły je samochody. Ludzi przychodzili tak, jak i teraz. Każdy chciał ratować życie i mienie, był z nami. To powołanie jest od początku z człowiekiem. To jest nasza rodzinna tradycja. Ojciec był strażakiem zaraz po wojnie, w straży jest też moja córka i żona – dodaje.

Józef Pawłowicz z Kluczborka, prezes zarządu miejsko gminnego OSP w Kluczborku uważa, że każdy strażak powinien być dobrym człowiekiem. – Trzeba być społecznikiem, lubić to, co się robi. Strażak powinien być jeszcze odważny. Taka gala jest dla mnie wyróżnieniem. Za każdym razem jest to niezapomniane wydarzenie. Trzeba zacząć być strażakiem od najmłodszych lat. W to się wrasta – dodaje.

Członek zarządu województwa Stanisław Rakoczy pamięta, że gdy był młodym człowiekiem, już wtedy angażował się w straż pożarną – Zaczęło się w szkole podstawowej, wtedy też były harcerskie drużyny strażackie. Kiedyś było tak, że każdy chłopak grał w LZS i był ochotnikiem. Kady chciał zaistnieć w środowisku. Straż pożarna w tak małej miejscowości jak Biadacz, to jest instytucja do wszystkiego –   Bogu na chwałę, ludziom na pożytek. Ludzie przychodzą tutaj z potrzeby serca, to jest istota – mówi.

Organizatorka gali, Barbara Kamińska, dyrektor  Biura Dialogu i Partnerstwa Obywatelskiego UMWO o strażakach mówi: – To jedna z najbardziej rozpoznawalnych organizacji w całej Polsce. Nic nie dzieje się bez strażaków, bez względu na to, czy to województwo, powiat czy mała miejscowość. Trzeba wyróżniać aktywność tych wspaniałych ludzi, którzy czuwają nad bezpieczeństwem, pomagają, ale też edukują, jak nie doprowadzać do sytuacji, które zagrażają życiu. To jest wspólnota i integracja. To doświadczenie, że wiele można zrobić w życiu kiedy jest się razem powinno być wykorzystane w wielu obszarach naszej działalności. Warto być razem – dodaje Barbara Kamińska.

Prezes OSP z Mąkoszyc Damian Resiak wspomina, że jego jednostka często przygotowuje szkolenia. – Zaistnieliśmy jako jednostka, obdarzono nas zaufaniem. Naszą domeną jest pierwsza pomoc. W swoich szeregach mamy wielu ratowników. Cieszymy się, że możemy współpracować z urzędem marszałkowskim, przygotowywać pokazy i uczyć pierwszej pomocy seniorów czy młodzież – dodaje Damian Resiak.

 

Wiedzą o strażakach coraz więcej

W trakcie gali nagrodzono również dzieci i młodzież, laureatów konkursów związanych ze strażą pożarną.  – Na początku zaproponowano nam udział w konkursie. Podzieliliśmy się na grupy i przygotowaliśmy opowieść. Przeprowadzaliśmy wywiady, słuchaliśmy strażaków i tak zdobywaliśmy materiał  – opowiada Alicja Krawczyk. Spotykali się z sołtysem, a także emerytowanymi strażakami. – Pisaliśmy o tym, jak strażacy współpracują z mieszkańcami, co robią, jacy są w stosunku do ludzi – dodaje Wiktoria Sokołowska.

Hania uczestniczyła w konkursie plastycznym, opowiada, jak  po lekcjach zostawała w szkole, aby przygotować rysunki przedstawiające strażaków w akcji – Tych rysunków było bardzo dużo. Pokazaliśmy, że strażak jest odważny i silny – mówi.

Piotr Wierszak z Luboszyc przygotował z kolegami i koleżankami film o historii i współczesności OSP. – Sami jesteśmy w jednostce, więc przyszedł pomysł na realizację tego filmu. Czytaliśmy o historii strażaków, pytaliśmy. Użyliśmy w naszym filmie trzy samochody: sikawkę, Stara 25 i Stara 244, który służy do dnia dzisiejszego. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, że kiedyś wszystko było robione ręcznie, a dziś jest w tym wiele techniki – dodaje. Film też był pretekstem do wspomnień pożaru rafinerii w Czechowicach Dziedzicach i lasu w Kuźni Raciborskiej. W gaszeniu pomagali wtedy m.in. ochotnicy z Luboszyc.

– To jest wielka społeczność. Cieszę się, że uczestniczą w tym dzieci i młodzież. 24 tysiące osób w województwie opolskim jest gotowych, by służyć i pomagać, za co dziękuję – mówi marszałek Andrzej Buła.

PW

Nasze serwisy