Nowoczesny SOR w Opolu

Szpitalny Oddział Ratunkowy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu to wzór dla całej Polski. Po generalnym remoncie znacząco zwiększyło się bezpieczeństwo pacjentów i pracowników. Jest więcej łóżek i nowoczesny sprzęt. Wszystko za ponad 12 milionów 600 tysięcy złotych.

Oddział ratunkowy przy ulicy Witosa swoją pracę rozpocznie już w piątek. Zwiększyła się liczba łóżek z 7 do 23, z czego 18 to łóżka obserwacyjne. Jest również więcej sal, specjalistyczny sprzęt. Oddział został podzielony na kilka stref – tak, aby zwiększyć bezpieczeństwo i usprawnić kolejność przyjęć. Przygotowano również specjalne pomieszczenia dedykowane najmłodszym trafiającym w ciężkim stanie. Jak mówi Dariusz Madera, dyrektor generalny Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu, odział wymagał niezbędnych inwestycji. – Mamy nie tylko wyremontowany, ale i rozbudowany oddział. Zwiększyliśmy o 40 procent przestrzeń, która jest niezbędna dla pacjentów. Mamy kilka stref, czerwoną, pediatryczną, zabiegową i zachowawczą. To wpłynie na znaczne zmniejszenie czasu spędzonego przez pacjenta na oddziale – podkreśla Dariusz Madera.

Część dotychczasowych pomieszczeń przeniesiono na poziom -1. Stworzono miejsca wstępnej intensywnej terapii. – Wyposażone są one w respiratory, prowadzona może być tutaj intensywna terapia – dodaje dyrektor szpitala. Przygotowano też „szok room”. Tutaj przygotowani są pacjenci przed dalszym leczeniem.  Obecnie na oddziale są trzy sale obserwacyjne. Miejsca, gdzie przebywają pacjenci, w pełni są monitorowane. – Z poszczególnych stanowisk pracownik może obserwować funkcje życiowe pacjenta. Mamy też specjalną salę intensywnej terapii, wyposażoną w specjalistyczny sprzęt do ratowania życia, na którą będą trafiać najciężej chorzy – wyjaśnia Krzysztof Tomsza, kierownik oddziału.

O wygląd wspomnianej sali dla najmłodszych zadbała Fundacja „Dr Clown”. – Ściany pięknie ozdobiono, a w poczekalni umocowano zabawki manualne. Oprócz tego w nowym SOR są gabinety lekarskie, wydzielono osobne wejście dla pacjentów przywożonych karetkami i trafiających na oddział samodzielnie. Jest więcej toalet, w tym dwie dla pacjentów. Na korytarzach i w pomieszczeniach zastosowano specjalnie oznakowanie, żeby ułatwić pacjentom przemieszczenie się między gabinetami czy do zakładu diagnostyki obrazowej – dodaje Krzysztof Tomsza. – Dzięki temu, że do oddziału nie będą mieli dostępu pacjenci z części szpitalnej, zostanie ograniczone przemieszczanie się i zwiększy bezpieczeństwo. Ciekawostką jest, że nowy SOR został wyposażony w pocztę pneumatyczną do przesyłania próbek krwi czy moczu (umieszczane są w specjalnych tubach i transportowane specjalnym systemem) do laboratorium. Dotychczas pracownicy oddziału nosili je sami – opowiada kierownik SOR-u.

– To jest jeden z najnowocześniejszych oddziałów ratunkowych w Polsce – podkreślali m.in. wiceminister MON Marcin Ociepa oraz Robert Bryk, dyrektor Opolskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

Na projekt modernizacji i rozbudowy SOR, wart niemal 12,6 mln złotych, szpital pozyskał niemal 9,5 milionów złotych dofinansowania z unijnego programu realizowanego przez Ministerstwo Zdrowia.

Marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła przypomina, że w ramach programu krajowego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 USK otrzymał wsparcie na 4 projekty o wartości całkowitej 43 018 484,43 złotych, w tym dofinansowanie z Unii Europejskiej wyniosło 34 861 338,09 złotych. A łącznie, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego i programów krajowych  zrealizowano 12 projektów o wartości 99 627 511,43 złotych, w tym dofinansowanie z Unii Europejskiej wyniosło 75 302 606,23 złotych. – Jeżeli chcemy być skuteczni, nie możemy myśleć o ambicjach politycznych, ale realizować inwestycje ponad podziałami. To jest specjalny projekt. W 2015 roku staraliśmy się o centrum urazowe wraz z przebudową SOR. Dziś mamy efekt tych prac. Szpital pozyskał bardzo wiele pieniędzy. Wykorzystuje szanse na remonty i przebudowę oraz rozbudowę – mówi marszałek Andrzej Buła.

Rocznie na SOR USK w Opolu trafia około 55 tysięcy pacjentów, z tego 40 tysięcy jest zabezpieczonych w oddziale.

PW

Nasze serwisy