Dwumetrowa makieta kroszonki w urzędzie

W holu urzędu marszałkowskiego można poczuć powiew wiosny i świąt wielkanocnych… Stanęła tam dwumetrowa makieta opolskiej kroszonki, uroczyście przekazana  – w przededniu Europejskich Dni Dziedzictwa – przez Muzeum Wsi Opolskiej.

Takie ogromne kroszonki staną także w Gogolinie, Ozimku, Kolonowskiem i Łubnianach. Wszystkie zostały ozdobione tradycyjnym wzorem przez twórczynie ludowe. To początek promocji lokalnej, ale znanej na całym świecie tradycji. Cel jest jeden – aby kroszonka została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO.  Tę opolską jej makietę ozdobiła młoda twórczyni, Agnieszka Okos.

Dyrektor Muzeum Wsi Opolskiej Jarosław Gałęza mówi, że kroszonka to pomnik niematerialnego dziedzictwa kulturowego Śląska Opolskiego.  – Chciałbym żeby ten pomnik był bardziej obecny w przestrzeni naszego województwa, stąd przekazujemy do kilku miejsc te ogromne makiety. Miały być one przekazane w czasie świąt wielkanocnych, jednak sytuacja spowodowała, że robimy to dzisiaj. Ale to też jest dobry czas, bo robimy to w przededniu Europejskich Dni Dziedzictwa, czyli szczególnych obchodów pamięci o naszej tożsamości – dodaje.

Marszałek Andrzej Buła mówi, że niezwykle ważne jest poczucie przynależności do tradycji, do historii, a opolska kroszonka jest takim istotnym elementem tej tradycji naszego regionu. – Cieszę się, że Muzeum Wsi Opolskiej jest dobrym duchem i organizatorem przedsięwzięć, które temu tak dobrze służą –  podkreśla marszałek.

Wielkie makiety będą zdobić opolskie miejscowości, ale marzeniem twórców ludowych i samorządu województwa opolskiego jest to, aby kroszonka została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Ponad rok temu sam wzór opolski wraz z kroszonką i tradycją wodzenia niedźwiedzia, dzięki pracy pasjonatów, znalazły się już na krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

Wtedy sygnatariuszami wniosku byli m.in. twórcy ludowi oraz panie z inicjatywy Opolskie Dziouchy.

Kroszonka, przekazana urzędowi marszałkowskiemu, przez najbliższe miesiące będzie stała w holu, na Ostrówku. – Ale docelowo stanie na skwerze przy naszych budynkach przy ulicy Hallera, gdzie mieszczą się departamenty merytoryczne urzędu, które odwiedza bardzo wiele osób – mówi marszałek Andrzej Buła. – Tam będzie jeszcze bardziej widoczna i będzie się wspaniale prezentować.

VR

Nasze serwisy