Opolskie na szczycie ekstraligi

Tysiące zrealizowanych projektów, miliony złotych na ochronę zdrowia, edukację, infrastrukturę czy kulturę. Województwo opolskie dzięki pieniądzom unijnym zmienia się na lepsze dla swoich mieszkańców. W sportowym stylu podsumowano cztery lata Regionalnego Programu Operacyjnego.

W iście piłkarskiej atmosferze w Teatrze im. Jana Kochanowskiego podsumowano wydawanie unijnych dotacji w województwie opolskim. Przedsiębiorcy, samorządy, instytucje, które zdobyły i wykorzystały unijne dofinansowanie, zostały wyróżnione. Do Opola przyjechał przedstawiciel Komisji Europejskiej Christopher Todd, który podkreśla, że województwo opolskie jest w czołówce polskich regionów, które umiejętnie wydają pieniądze i je inwestują. – W tym województwie dzieje się bardzo wiele dobrego. Jeżeli porównać polskie województwa do zespołów biorących udział w lidze piłki nożnej, to państwo są na szczycie tych rozgrywek. Od roku 2014 widzę stały wzrost i aspirowanie do najwyższych wyników. Zwiększa się  zamożność i liczba miejsc pracy. Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego pokazał, że w województwie opolskim dobrze się żyje i bardzo dobrze prowadzi się biznes – dodaje Christopher Todd.

Podkreśla, że z dofinansowań skorzystało 6 700 firm, pieniądze wydawane są na szkolnictwo, zabezpieczenie przeciwpowodziowe, transport. – Wśród regionów jesteście zdecydowanie numerem jeden. To pierwsze polskie województwo, które zakończyło rozliczenie perspektywy 2007-2013. Wydaliście każde euro, które było do waszej dyspozycji. Nie inaczej wygląda perspektywa 2014-2020. Jesteście elitą Polski, macie najlepsze wyniki. Dziękuję za to marszałkowi, beneficjentom i instytucjom zarządzającym – uważa Christopher Todd.

Jak tłumaczy Jan Leszek Wiącek, burmistrz Wołczyna, bez funduszy unijnych nie byłoby rozwoju miast. – Jeśli słyszymy czasem, ze środki unijne są niepotrzebne, to totalny absurd. Jako gmina Wołczyn każdego roku korzystamy z pieniędzy unijnych. Ostatnie cztery lata to prawie 16 milionów złotych. Myślę, że wiele gmin chciałoby osiągnąć taki wynik. Jeżeli dołożymy do tego wkład własny samorządu, to prawie kilkadziesiąt milionów jest zainwestowanych w tym okresie. Inwestujemy w drogi, kanalizacje, termomodernizacje, projekty miękkie w szkołach podstawowych – nic tylko się cieszyć. Pozytywne zmiany widać gołym okiem w krajobrazie miasta i sołectw. Poprawa jakości życia, przestrzeni, infrastruktury. Rozmawiamy z ludzi nt. ich oczekiwań, zależy nam aby uaktywniać mieszkańców. Metamorfozę przeszło wiele świetlic wiejskich, zainwestowaliśmy w ich infrastrukturę i doposażenie. Widać rosnącą aktywność społeczną, sołectwa umiejętnie piszą projekty – uważa Leszek Wiącek.

Marszałek Andrzej Buła w piłkarskim stylu podsumował mecz, jakim jest korzystanie z pieniędzy unijnych. –  Jesteśmy dobrze przygotowani, wspieramy się nawzajem, pomagamy realizować ważne przedsięwzięcia. Chcemy pokazać drużynę ludzi, która dobrze zarządza funduszami europejskimi, dobrze je wydaje – co oznacza dla mnie, że korzystają z nich ludzie, jeżdżąc bezpiecznie po drogach, korzystając z nowoczesnego sprzętu medycznego, mając dodatkowe zajęcia edukacyjne. To jest najważniejszy wymiar wykorzystania funduszy europejskich – podkreśla marszałek i dodaje, że na wydawanie pieniędzy unijnych należy spoglądać, jak na projekt i realizację pomysły. Uważa, że korzystanie z funduszy nauczyło też wszystkich odpowiedzialności.

Zmiany widać również w szpitalach. Doposażone są one w nowoczesny sprzęt, prowadzone są programy skierowane do mieszkańców. Renata Ruman-Dzido, prezes zarządu szpitala wojewódzkiego w Opolu zaznacza, że poprawione zostały warunki leczenia, zakupiono sprzęt diagnostyczny i terapeutyczny. – Przeprowadziliśmy wiele remontów. Jest to niezwykle ważne dla pacjenta. Chce być on leczony w komfortowych warunkach. Wśród inwestycji infrastrukturalnych warto wspomnieć o informatyzacji szpitala, inwestycjach w odnawialne źródła energii. Dzięki wykonanym pompom ciepła, solarom czy fotowoltaice oszczędzamy bardzo dużo pieniędzy, które zostają w szpitalu na kolejne inwestycje, na poprawę warunków leczenia. Wszystko to, aby nasi mieszkańcy nie musieli wyjeżdżać poza województwo. Niczym nie odbiegamy od sąsiednich ośrodków. To byłoby niemożliwe bez środków unijnych – zaznacza Renata Ruman-Dzido .

Karina Bedrunka, dyrektor Departamentu Koordynacji Programów Operacyjnych podkreśla, że opolskie to jeden plac budowy. – Nie działoby się tak bez zespołowej gry. Projekty są realizowane bardzo szybko. Pracują na to samorządy, zarząd województwa, jednostki organizacyjne, przedsiębiorcy – mówi. Wylicza ona, że sam urząd marszałkowski realizuje 82 projekty na łączną kwotę miliarda złotych. – Jest to zarówno obwodnica Czarnowąsów, modernizacja zamku w Mosznej, sfera edukacji, planetarium w Niwkach, sala do zajęć w Ładzy, projekt Fascynujący Świat Nauki, pozwalający młodzieży tworzyć roboty czy poznawać nowe technologie – wylicza. Projekty skierowane są również do rodzin adopcyjnych, osób z niepełnosprawnościami, uczniów szkół zawodowych, młodych przedsiębiorców. – Tych projektów jest bardzo dużo. Jako jedyni w kraju staramy się te projekty pokazać w wyjątkowy sposób,  m.in. poprzez akcję „Opolska mama ma Moc” – dodaje.

Według prof. Jacka Szlachty z katedry rozwoju regionalnego i przestrzennego SGH, województwo opolskie plasuje się jako pierwsze w dwóch najważniejszych kategoriach dotyczących absorpcji funduszy unijnych. – To jest dowód na sukces. Składają się na to trzy elementy. Pierwszy, to jakość strategicznego myślenia. Jak nie wiesz, co chcesz sam osiągnąć, to jak ktoś inny ma wiedzieć, co chcesz zrobić. To potrafi robić urząd marszałkowski. Pozwala on na przygotowanie sensownych dokumentów i ich wdrażanie. Druga przesłanka, to spora decentralizacja. Utworzenie subregionów spowodowało, że środowiska lokalne poczuły się współodpowiedzialne za rozwój Opolszczyzny. Trzeba mieć dużą liczę dobrych projektów. Te powstają przy współpracy z partnerami. Bo to właśnie oni je przygotowują, a nie urzędy czy naukowcy – i to jest ten trzeci element. Wszystkie one, dodane do siebie, przyczyniły się do sukcesu Opolszczyzny – mówi profesor Jacek Szlachta. Uważa, że należy wyważyć proporcje między inwestycjami w infrastrukturę, kapitał ludzki i trzecią sferę związaną z przedsiębiorczością.

– Fundusze pomagają nam w rozwijaniu naszych projektów. Zrealizowaliśmy innowacyjny projekt wysięgnika do kamer. Mamy własne laboratorium, wybudowane dzięki funduszom unijnym. Warto się starać o zdobywanie pieniędzy i dofinansowań. Fundusze zmieniają nasze otoczenia – uważa natomiast Katarzyna Żurakowska z firmy  Moviebird, jednego z beneficjentów.

Proboszcz opolskiej katedry odpowiedzialny za renowację tego największego zabytku Opolszczyzny uważa, że bez funduszy nie można byłoby przywrócić dawnego blasku wielu budowlom sakralnym. – 30 milionów złotych, to koszt remontu samej katedry. Bez pomocy zewnętrznych nie udałoby się tego zrobić. To jest substancja, która została nam pozostawiona przed wiekami przez naszych potomnych. Ta pomoc jest nie do przecenienia  – mówi ksiądz Waldemar Klinger. Katedra otrzymała 5 milionów 30 tysięcy złotych z funduszy europejskich. Za te pieniądze odnawiane są ściemy i sklepienie. – To jest potężny wysiłek konserwatorski. Cegły obrabiane są przez specjalistów z Krakowa. Jest to piękno które zakryte było pod tynkami – dodaje proboszcz. Obecnie zakończone są prace na ścianie północnej i suficie. Prace trwają na ścianie południowej, odnawiane będzie sklepienie świątyni.

– Pomagamy przedsiębiorcom ruszyć w świat biznesu. Często oni wprowadzają innowacje, które nie są tanie, ale dają bardzo dobry start. Wchodzące na rynek przedsiębiorcy muszą zadbać o dobrą reklamę – dodaje natomiast Adam Zasadny z Digital Holding.

 

Regionalny Program Operacyjny Województwa Opolskiego na lata 2014 – 2020, to 4 miliardy złotych, 140 naborów, 800 podpisanych umów i 80% wykorzystanej alokacji. Dla zdrowia mieszkańców zakupiono 2400 sztuk sprzętu medycznego, zrealizowano 26 projektów na wymianę źródła ciepła i termomodernizacje, przebudowano 135 km dróg w regionie, powstaje 26 ośrodków opieki dla seniorów, 188 km ścieżek rowerowych, przygotowano 132 ha terenów inwestycyjnych. Z różnych projektów skorzystało już 55 800 przedszkolaków i uczniów, 15 000 kobiet w ciąży, 16 000 dzieci do lat dwóch, 6 500 seniorów i osób niesamodzielnych 1 200 przedsiębiorców.

KK/PW

Nasze serwisy