Ważne tematy, lekkie formy

Już w najbliższą sobotę 9 września Teatr im. Jana Kochanowskiego premierą „Moralności pani Dulskiej” inauguruje sezon artystyczny 2017/2018.

„Moralność pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej, w reżyserii Giovanny’ego Castellanosa, nie będzie jedyną premierą wrześniową – na 22 zapowiedziano kolejną – „Ostatni gasi światło” autorstwa Vojtècha Štepánka i w reżyserii Norberta Rakowskiego. – Jest to projekt wyjątkowy, ze względu na międzynarodową współpracę, która nawiązał nasz teatr. Na scenie zobaczymy aktorów polskich i czeskich we współczesnym tekście, który będzie tłumaczony na trzy języki: polski, czeski i migowy – mówił dyrektor teatru, a zarazem reżyser przedstawienia Norbert Rakowski.

Natomiast na grudzień zaplanowana jest premiera spektaklu „Podwyżka” w reżyserii Tomasza Cymermana według tekstu francuskiego dramatopisarza Georges’a Perec’a.

Z kolei w lutym przyszłego roku znowu zobaczymy dwie kolejne premiery: „Zdziczenie obyczajów pośmiertnych” Bolesława Leśmiana w reżyserii Magdy Steker i „Kto się boi Virginii Wolf?” Edwarda Albee’a w reżyserii Kuby Kowalskiego.

Ponadto przygotowywane będą dwa projekty we współpracy z Teatrem Śląskim w Katowicach oraz z Teatrem Współczesnym we Wrocławiu. Premiera pierwszego, zaplanowana na marzec, to „Kolaboranci” na podstawie reportażu Ageliki Kluźnik w reżyserii Piotra Ratajczaka i współpracującego z nim Piotra Rowickiego. O drugim  przedsięwzięciu dyrektor Rakowski na razie nie chciał szerzej mówić, bo jego losy zależą od pozyskania dodatkowych finansów z resortu kultury.

Jeśli o finansach mowa, to „Kochanowski” czeka na rozstrzygnięcie ministerialnego konkursu „Nowa jakość teatru” (spodziewane jest w listopadzie), w którym ubiega się o kwotę 20 mln złotych. Gdyby decyzja o przyznaniu pieniędzy była pozytywna, teatr czeka także rewolucja budowlana m.in. modernizacja widowni, montaż wentylacji i klimatyzacji (od czerwca prawdopodobnie budynek byłby wyłączony).

Obecny na konferencji prasowej marszałek województwa Andrzej Buła, potwierdził, że samorząd odłożył 6,3 mln złotych na wkład własny, który teatr musi dołożyć do projektu. – Jesteśmy zdeterminowani, by takie przedsięwzięcie przeprowadzić, bo kolejny raz taka okazja może się nie powtórzyć, przyszłe pokolenia nie wybaczyłyby nam tego zaniechania. Jest to duże wyzwanie i szansa, którą musimy wykorzystać. Już wcześniej zadeklarowaliśmy, że każda dodatkowa aktywność w pozyskiwaniu funduszy będzie przez samorząd województwa doceniana w postaci dopłat do wkładu własnego i z tej obietnicy się wywiązujemy – powiedział marszałek.

W nadchodzącym sezonie teatr podejmie też sporo inicjatyw natury edukacyjnej. Opolskie szkoły (w swoich budynkach) będą mogły zobaczyć spektakl „Beze mnie” autorstwa niemieckiego dramatopisarza Michaela Müllera w reżyserii Piotra Ratajczaka. Trwa on tyle, ile godzina lekcyjna. Natomiast młodzi reżyserzy i aktorzy przygotowali w ramach cyklu spotkań „Klasyka Czytana” teksty polskiej klasyki. Na pierwszy ogień idzie 26 września Tadeusza Różewicza „Do piachu” w reżyserii Marty Streker. Wstęp na czytanie kosztować będzie symboliczną złotówkę, natomiast – jak poinformował dyrektor Rakowski – nieznacznie podniesione zostały w tym sezonie ceny biletów na spektakle.

Giovanni Castellanos:

 

MS

Nasze serwisy