Sieć niczego nie gwarantuje

Na zwołanej w czwartek, 22 czerwca, konferencji prasowej marszałkowie Andrzej Buła oraz Roman Kolek podzielili się swoimi zastrzeżeniami związanymi z utworzeniem tzw. sieci szpitali.

– Utworzenie jej miało w swym zamierzeniu spowodować poprawę warunków finansowania i zapewnienie stabilności finansowej jednostek wykonujących świadczenia szpitalne, jednakże regulacje te  wprowadzają stan niepewności i poczucie zagrożenia wśród obecnie funkcjonujących i realizujących na wysokim poziomie świadczenia medyczne podmiotów leczniczych – mówił marszałek Andrzej Buła.

Wicemarszałek Roman Kolek stwierdzał, że nie zostały rozwiane zgłaszane wątpliwości, ani na etapie konsultacji społecznych, ani także w czasie prac legislacyjnych w parlamencie. – W dalszym ciągu nie znamy odpowiedzi na te bardzo ważne  pytania: czy finansowanie placówki znajdującej się w sieci nie wpłynie na zmniejszenie jakości świadczeń? Jak będą one finansowane i co z tzw. nadwykonaniami? – wyliczał.

Jednym z najważniejszych założeń PSZ, a jednocześnie zagrożeń w funkcjonowaniu podmiotów leczniczych jest konieczność zapewnienia nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej przez wszystkie podmioty zakwalifikowane do systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej. – Tymczasem nie posiadamy jednoznacznej informacji czy na tego typu świadczenia będą przyznawane osobne środki finansowe, czy zadanie to będzie musiało być realizowane w ramach przyznanego ryczałtu w oparciu o dotychczas realizowane usługi. Zwiększenie zatrudnienia oraz wydzielenie odpowiednich pomieszczeń w szpitalu będą generowały dodatkowe koszty, na które prawdopodobnie nie będą przewidziane dodatkowe fundusze. Może to przyczynić się do znacznego pogorszenia się sytuacji finansowej podmiotu leczniczego. Problemem są także duże braki kadrowe wykwalifikowanego personelu medycznego, w szczególności lekarzy specjalistów w kraju oraz w naszym województwie – oceniał Roman Kolek.

Inne zastrzeżenia to obawa, że mniejsze szpitale, ze względu na koszty i wysokość posiadanego ryczałtu, będą odsyłały pacjentów ze skomplikowanymi schorzeniami, wymagającymi pomocy i opieki specjalistów z różnych dziedzin medycznych i tym samym wymagającymi zaangażowania zdecydowanie wyższych środków finansowych do innych szpitali. Takie przypadki były zauważane w trakcie poprzedniego budżetowego systemu finansowania podmiotów leczniczych. Istnieje niepewność czy szpitale, które będą leczyły takich pacjentów otrzymają w trakcie danego roku budżetowego większy ryczałt, odpowiadający wysokości rzeczywiście poniesionych kosztów.

Próby argumentowania przez ministra zdrowia prawidłowości przyjętych zasad tworzenia tzw. sieci szpitali połączone z permanentnymi zmianami w przepisach wykonawczych potwierdzają, iż sposób wdrażania niesie za sobą olbrzymie ryzyko, a próba ujednolicenia w kraju takich regulacji bez uwzględnienia specyfiki regionalnej organizacji ochrony zdrowia może spowodować olbrzymi chaos.

– Tą drogą po raz kolejny, poza wystąpieniami do dyrektora Opolskiego OWNFZ oraz ministra zdrowia, pragniemy zwrócić uwagę na te problemy i zaproponować, aby za organizację dostępu do świadczeń w regionie odpowiadali wojewoda wraz ze swoimi służbami oraz przedstawiciele podmiotów tworzących, gdzie główną rolę odgrywają jednostki samorządu terytorialnego – wyjaśniał wicemarszałek Kolek.

MS/PW

Nasze serwisy