We współczesnym świecie niezwykle istotna jest postawa ludzi, którzy zatrzymują się, by zadbać o dzikie zwierzęta i niewielkie, lecz niezwykle ważne zapylacze. To właśnie dzięki ich wrażliwości i zaangażowaniu powstają inicjatywy, które przywracają równowagę naturze i dają realną szansę na przetrwanie wielu gatunkom.
Członek zarządu Antoni Konopka wręczył umowy dotacyjne w ramach ogłoszonych przez zarząd województwa otwartych konkursów ofert z dziedziny ekologii „Pomagamy dzikim zapylaczom” oraz „Wsparcie ośrodków rehabilitacji zwierząt”. – Dzisiaj wręczam osiem umów na kwotę prawie 100 tysięcy złotych. Przeznaczymy to na inwentaryzację, odtwarzanie środowisk, na przywracanie nowych miejsc na osiedlenie oraz sadzenie roślin miododajnych. Natomiast wsparcie ośrodków rehabilitacji dzikich zwierząt pozwoli na leczenie zwierząt, na zakup pokarmu oraz potrzebnego sprzętu – podkreślał.
Wśród beneficjentów znalazły się organizacje realizujące różnorodne, inspirujące projekty:
- Fundacja Koło Natury – „Dla dzikich zapylaczy – siedlisko zastępcze” na terenie Muzeum Wsi Opolskiej
- Stowarzyszenie Kraina św. Anny – „Czosnek niedźwiedzi – miododajne nasadzenia dla dzikich zapylaczy”
- Kółko Rolnicze w Świerczowie – „Wspieramy zapylacze – wspieramy naturę. Pracowita pszczoła i z gorzkiego zioła miód zbiera”
- Koło Gospodyń Wiejskich wsi Łąka – „Łąka przyjazna zapylaczom”
- Stowarzyszenie Pelikan – „Owocogród życia – tworzenie bazy pokarmowej dla zapylaczy”
- eCentrum Wspierania Aktywności Społecznej INICJATYWA – „Siejąc kwiaty pomagamy pszczołom”
- Stowarzyszenie Miłośników Karłowic i Kuźnicy Katowskiej im. ks. dr Jana Dzierżona – „Pomagamy zapylaczom w roku dzierżonowskim”.
W ramach realizowanych zadań zaplanowano nie tylko działania praktyczne, ale również szeroko zakrojoną edukację ekologiczną skierowaną do mieszkańców regionu. Organizatorzy chcą zwiększać świadomość na temat roli zapylaczy i zachęcać do codziennej troski o przyrodę. Równolegle prowadzone będą liczne nasadzenia kwiatów, krzewów i drzew, w tym także tworzenie sadów oraz alei lipowych, które staną się cennym źródłem pokarmu i schronienia dla owadów zapylających. O planowanych działaniach i zaangażowaniu w ochronę dzikich zapylaczy mówił wiceprezes Fundacji Koło Natury dr Grzegorz Oloś podkreślając, jak ważne jest tworzenie przyjaznych warunków do życia dla owadów w naszym otoczeniu.
– Będziemy wspierali dzikie zapylacze, razem we współpracy z Muzeum Wsi Opolskiej, to tam powstanie duża, solidna konstrukcja z mieszaniny słomy, gliny i drewna, czyli samych naturalnych składników. Będzie ona służyła jako taki duży dom dla dzikich zapylaczy. Oprócz tego planujemy również liczne nasadzenia miododajnych roślin, krzewów i drzew, żeby owady miały miejsce nie tylko na zimowanie, ale także zasób, z którego będą czerpały nektar – tłumaczył.
Wsparcie otrzymał również ośrodek pomagający dzikim zwierzętom – Opolskie Centrum Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „AVI”. Potrzebę wsparcia i codziennej pracy na rzecz dzikich zwierząt wyjaśniła Marta Węgrzyn z tej fundacji tłumacząc, jak ogromną rolę odgrywa ono w ratowaniu i leczeniu potrzebujących zwierząt. – To dofinansowanie pomoże w ratowaniu kilkuset zwierząt, więc dla nich jest to ogromne, ogromne wsparcie. Sam ośrodek rocznie kosztuje blisko 500-600 tysięcy. Mamy ponad 2 tys. przyjęć rocznie. Uzyskane dofinansowanie przeznaczymy na zakup pożywienia, opłaty lekarza weterynarii i środków higienicznych. Wsparcie trafi do pacjentów, którzy zostaną nowoprzyjęci, wymagają leczenia, diagnostyki, rehabilitacji, czy na przykład odchowu. Chcemy, aby te zwierzęta już po wyzdrowieniu mogły jak najszybciej wrócić do środowiska naturalnego.
kw






















