Ze Styrią o turystyce i innowacjach

To ciekawe i ważne dla obu regionów obszary, o których w Opolu dyskutowano z delegacją Landtagu Styrii. Prezydent Bettina Vollath spotkała się z marszałkiem Andrzejem Bułą oraz wicemarszałkiem Stanisławem Rakoczym. Wcześniej z gośćmi z Austrii rozmawiali radni z sejmikowej Komisji Współpracy z Zagranicą i Promocji Regionu.

Zielone serduszko, symbol austriackiej Styrii, to marka rozpoznawalna w wielu częściach Europy. Na niej opiera się turystyka zimowa, z racji sprzyjających warunków narciarskich, ale również ta letnia, na którą stawiają aktualnie władze regionu. Jak przyznaje Bettina Vollath, znaczenie turystyki w jej regionie rośnie. – Dążymy, aby być atrakcyjnymi turystycznie cały rok. W Europie jest 300 takich regionów, jednak każdy z nich czym innym się wyróżnia – zauważa.

Marszałek województwa Andrzej Buła mówi, że od 20 lat jako region rozwijamy różne gałęzie turystyki, zarówno w lokalnych społecznościach, jak i turystycznie biznes – powstają hotele, pensjonaty, atrakcje turystyczne przygotowywane przez przedsiębiorców. Bardzo pomocna jest Opolska Regionalna Organizacja Turystyczna, która skupia się na budowie i promocji regionalnego produktu turystycznego.  – Staramy się, aby turystyka oraz kultura wzajemnie się uzupełniały i wspierały. Ważne jest, aby turysta, który przyjedzie do ciekawego miejsca, zatrzymał się, skorzystał z atrakcji towarzyszących, spróbował lokalnej kuchni. Atrakcyjność wydłuży jego pobyt – mówi Stanisław Rakoczy, wicemarszałek województwa. Jak dodaje, województwo opolskie to turystyka sentymentalna, sakralna, przygraniczna oraz rekreacyjna. Marszałek zaś zauważa, że turystyka wciąż poszukuje nowych, ciekawych dróg – przykładem tego mogą być producenci wina, których jeszcze kilka lat temu nie było na Opolszczyźnie.

Zielone serduszko zna każdy

Marszałka Andrzeja Bułę zainteresowały austriackie doświadczenia, związane z koordynacją różnych obszarów turystyki oraz wykorzystania w jej promocji najnowszych technologii informatycznych.  Jak wyjaśniła Manuela Khom, wiceprezydent Landtagu Styrii, wszystkie podmioty związane z turystyką płacą składki, które częściowo trafiają do kasy gmin, regionów oraz kraju związkowego. – Forma tej piramidy umożliwia nam ukierunkowanie całej oferty turystycznej w jedną spójną markę. Produktem tego stało się słynne zielone serduszko – symbol Styrii – mówi.  Jak uzupełnia, obecnie Styria stara się rozwinąć turystykę letnią. – Poszerzamy ofertę pieszych wycieczek pod hasłem „Od lodowca do wina”. Gminy mają aplikacje promocyjne, dużą rolę odgrywają blogerzy. Zaangażowani w turystykę zdają sobie sprawę, że poprzez wzajemne wspieranie uzupełniają ofertę, podnoszą jakość usług. To taka pozytywna konkurencja – uzupełnia.

Styria mistrz innowacji

Region stawia także na innowacje, badania i wysokie technologie. – Jesteśmy mistrzem Europy w badaniach, a dotychczas prym wiodła niemiecka Badenia – Wirtembergia. Wbrew pozorom,poza turystyką jesteśmy silni gospodarczo. Ukierunkowaliśmy się na przemysł stalowy, drzewny czy części samochodowe. U nas koszt pracy jest niezwykle wysoki, to „zmusza” nas, aby patrzeć przede wszystkim na jakość. Musimy proponować innowacyjne, nowoczesne, a co za tym idzie, drogie produkty – objaśnia Bettina Vollath. Region stawia również na badania i skojarzenie nauki z przemysłem. Siłę stanowią duże projekty naukowe, realizowane przez kilka uczelni. Właśnie na takie przeznaczane są nakłady.

kk

Nasze serwisy