Apele do rządzących

 

Zarząd Województwa Opolskiego wspólnie z parlamentarzystami wystosował dziś do premier Beaty Szydło list, związany z konfliktem społecznym, jaki narósł wokół poszerzenia granic administracyjnych Opola. We wspólnym liście autorzy apelują  o uchylenie rozporządzenia Rady Ministrów z 19 lipca br. i pochylenie się z troską nad problemem, do jakiego doszło.

– Chcielibyśmy aby ktokolwiek z rządzących w osobisty sposób pochylił się nad tym problemem, aby pojawił się u mieszkańców Dobrzenia, którzy w akcie desperacji pokazują, jak bardzo się nie zgadzają  z podjętymi decyzjami – mówił marszałek województwa Andrzej Buła na wspólnej konferencji prasowej. – Nie są to dobre kroki, jeśli ktoś naraża swoje zdrowie i życie, by walczyć o swoją godność, o swoją tożsamość, o to, by pozostać w swojej gminie. Marszałek podkreślał, że obowiązkiem władzy jest pochylenie się nad tymi, którzy czują się pokrzywdzeni. – My też jesteśmy do dyspozycji, ale pierwszy sygnał powinien być ze strony rządowej – mówił.

Wicemarszałek Roman Kolek mówił, że jako lekarz martwi się o stan zdrowia protestujących od kilku dni w Dobrzeniu. – Dlatego też, jako lekarz i osoba odpowiedzialna w samorządzie województwa za ochronę zdrowia, wysłałem dziś  osobiste pismo do pani premier, w którym zwróciłem się z prośbą,  by podjęła dyskusję z mieszkańcami. W mojej ocenia, to bardzo ważny moment, by pojawiła się wola takiej rozmowy, osobistej wizyty.

Poseł Ryszard Wilczyński podkreślił podczas konferencji prasowej, że zawsze jest czas, aby wycofać się ze złej decyzji, by wykonać krok wstecz. – To byłoby pokazanie, że władza wsłuchuje się w głos ludzi. To rządzący powinni wykonać gest. A prowadzona głodówka pokazuje, że tu  idzie o wartości, a nie o koszty ekonomiczne. Natomiast poseł Ryszard Galla mówił, że jego zdaniem rząd nie jest świadomy sytuacji, jaka jest dziś w regionie w związku z poszerzeniem Opola. – Rozmawiałem dziś z ministrem Błaszczakiem, by przekazać mu co się w Dobrzeniu dzieje, jakie jest stanowisko protestujących. Mówiłem, że  dziś potrzebna jest tutaj obecność przedstawicieli rządu, by dokonać na miejscu oceny sytuacji. Czekam na odpowiedź ministra – mówił poseł.

Trzeba przypomnieć, że wcześniej sejmik województwa już dwukrotnie podejmował rezolucje w sprawie trybu podjęcia decyzji o poszerzeniu granic Opola kosztem sąsiednich gmin, także Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego podejmowała stanowisko w tej sprawie – nikt na te głosy płynące z regionu nie odpowiedział.

Nasze serwisy